czwartek, 20 listopada 2014

Candy, candy, candy!

 Witajcie! Muszę przyznać, że ostatnio bardzo dopisuje mi szczęście (wygrałam kilka scrapowych nagród i wyróżnień) więc postanowiłam się troszeczkę moim szczęściem z wami podzielić. Oprócz tego wczoraj moja córcia obchodziła swoje pierwsze urodzinki – i niewątpliwie jest to powód do świętowania :)

Tak więc ogłaszam candy uodzinowo-mikołajkowe (bo zwycięzcę ogłoszę w mikołajki :) )

FotoSketcher - PB183079

Co zrobić aby wziąć udział?

1. być lub zostać obserwatorem mojego bloga

2. na swoim blogu, na pasku bocznym umieścić powyższy banerek z candy podlinkowany do tego posta

3. w komentarzu opowiedzieć najśmieszniejszy żart jaki znacie

4. czekać na wyniki, które ogłoszę 6 XII

Zgłaszajcie się, zgłaszajcie! Cukierasek jest całkiem pokaźny (papiery, brokaty, mikrokulki, wstążki, motylki Primy, kwiatki, pręciki kwiatowe, die cuty) a jeszcze na pewno coś do niego dołożę :) Tutaj zbliżenie żeby Wam podkręcić “smaka na cukieraka” :)

PB183078

19 komentarzy:

Marta Borowska pisze...

Bardzo....bardzo chętnie jakie wspaniałości :) och i ach:)

Młode małżeństwo u ginekologa dowiaduje się, że będą mieli dziecko. Młody żonkoś pyta: - Panie doktorze a jak z tymi sprawami w czasie ciąży można czy nie? Lekarz: - W pierwszym trymestrze można bez obaw, normalnie po bożemu, w drugim trymestrze proponuje na pieska - od tyłu bo bezpiecznie dla przyszłej mamusi, a w trzecim trymestrze to tylko i wyłącznie na wilka. - A można wiedzieć panie doktorze jak to jest na wilka? - Leżysz pan koło nory i wyjesz!


Pozdrawiam :)

el pisze...

a chętnie przystąpię do zabawy .... bo pierwsze urodziny dziecka to poważna sprawa .... uściski .... W związku z tym żart z życia wzięty i to całkiem niedawno ... Mam córkę 4 letnią . Nie je słodyczy na noc i mama na to wchodzi z batonikiem wieczorem . " Mamo słodycze na noc ? " Tata podpuszcza córkę dalej " Powiedz mamie że jak będzie jadła słodycze na noc to będzie gruba " NA to moja córcia " Mamo bo bedziesz gruba jak tata " .... No i komu się dostało ....? Dzieci są świetne i takie pocieszne ... Zyczę Ci równie udanej pociechy.

pocopotka j pisze...

kawał który bawi mnie zawsze tak samo

-jakie Chuck Norris robi pompki?
-wszystkie


i z chęcią przyłączę się do Twojej zabawy
pozdrawiam ciepło

Tworzyć każdy może -Anna Skonieczna pisze...

To teraz zobaczysz jak szybko zleci wam kolejny roczek :)
Hmm żart , to spróbuję taki humor szkolny: Syrena była od góry dziewicą, od dołu rybą i wyła na alarm :)

Mulinka Kordonkowa pisze...

Już mam smaka na cukiereczki. Robię piękne karteczki i przydały by się do nich takie słodkie cukiereczki.
Żarcik hmm... może zagadka taka : jak się robi dzieci?
Odpowiedź jest prosta : Bez majtek :D
Baner : http://tesstereczka.blogspot.com/

klamaja pisze...

Ojej, komik to ze mnie żaden, bo żart to potrafię każdy spalić hehe ;)
Ale mogę napisać dowcip............. DOWCIP ;) No i gotowe hehe ;)
Pozdrawiam..... Kinia
klamaja.blogspot.com

klamaja pisze...

przypomniałam sobie o jednym przy którym się uśmiałam, ale żeby nie skopać ;) to go poszukałam hehe :D
""Babcia mająca problemy z pamięcią pyta wnuczka:
- Co to jest ten sex?
Wnuczek chcąc uniknąć kłopotliwej odpowiedzi mówi:
- To tak jakby się babcia najadła ogórków i popiła maślanką.
Więc babcia spróbowała jak mówił wnuczek i dostała rozwolnienia.
W drodze do kościoła tak ją przycisnęło, że już nie mogła wytrzymać, więc załatwiła się w rowie.
Kawałek dalej znowu.
Idąc dalej kolejny raz ją dopadło, więc zaszła się załatwić na pobliską budowę.
W końcu dotarła do kościoła, ale było już niestety po mszy.
Na to ksiądz podchodzi do babci i pyta:
- Babciu co się stało, zawsze byłaś pierwsza, jeszcze przed mszą, a teraz na koniec przychodzisz?
A babcia na to:
- Bo to, proszę księdza, wszystko przez ten sex! Dwa razy w rowie! Raz na budowie! I jeszcze mi się chce!""

barbaratoja pisze...

Ten żart bawi mnie niezmiennie od wielu lat ;
Jaś pyta mamy:
-Mamo,dla kogo kroisz taki duży kawałek tortu?
-Dla ciebie,synku.
-Taki mały?

Olenkaja pisze...

Absolutnie nie umiem opowiadać żartów :(
czuję się więc na pozycji przegranej ;)
Kubuś Puchatek przybiega do Prosiaczka i mówi:
- Wiem co się z Tobą stanie jak dorośniesz...
- A co, czytałeś mój horoskop?
- Nie, książkę kucharską.

Pozdrawiam
olenkaja.blogspot.com

justysias7000 pisze...

Chętnie się zapiszę do zabawy ;) Odnośnie żartu...jakoś nie mam swojego ulubionego, ale w pamięci utkwił mi jeden niedawno usłyszany "suchar": Jak nazywa się Anka składająca origami.....składanka! :D
takiemojewytworki.blogspot.com

Natalia Stefaniak pisze...

chętnie się przyłącze do zabawy :) teraz żart:

Jasiu wysyła list do Św. Mikołaja i pisze:
"kochany Mikołaju. W tym roku chcę dostać siostrzyczkę".
Parę dni później Św. Mikołaj odpisuje:
"kochany Jasiu. Najpierw przyślij mi mamusię"

http://pracownianati.blogspot.com/ pozdrawiam

ROMA pisze...

Jak przystało na blondynkę mam dystans do siebie i do dowcipów na temat blondynek. Przytoczę jeden z tych, które ostatnimi czasy ubawiły mnie najbardziej:

Jadą dwie blondynki pociągiem. Jedna częstuje drugą bananem, zaczynają jeść i... w tym momencie pociąg wjeżdża do tunelu. Po kilku sekundach w ciemnościach rozlega się głos:
- Próbowałaś już swojego banana?
- Nie, jeszcze nie zdążyłam.
- To nie próbuj. Ja od swojego oślepłam!

Info o candy tutaj: epokapapierowa.blogspot.com

Damian pisze...

Obserwuje jako Damian :)
banerek u mnie w zakładce rozdawajki.

jadą dwie blondynki przez las.
jedna mówi do drugiej;
-spójrz jaki piękny las
na to druga odpowiada:
-nie widzę drzewa mi zasłaniają


Barbara Niezgoda pisze...

Zapisuję się No ale jak trza , to trza: na takie rarytasy! co prawda nie umiem opowiadać żartów, ale bardzo lubię słuchać i śmiać się!
No ale jak trza , to trza:
Mały gołąbek załatwił się na parapet. Bardzo rozgniewało to jego mamę:
-Jesteś już dość duży, żeby wiedzieć, że trzeba załatwiać się na pomnik!
A banerek tu:http://mojswiatkolorow.blogspot.com/

Małgoś 13 pisze...

Z miłą chęcią przyłączam się do zabawy. Bloga obserwuję od jakiegoś już czasu, O dowcip oto on;
Tata pyta się Michałka co robiliście w szkole na chemii?
Michałek odpowiada: bawiliśmy się materiałami wybuchowymi.
A co jutro będziecie robić w szkole?
W jakiej szkole?
Banerek wisi http://pasje-nitka-pisane.blogspot.com/

aa_dorota pisze...

Wszystkiego najlepszego dla córeczki!
Bardzo chętnie ustawiam się w kolejce.
Nie mam ulubionego dowcipu, ale wybrałam taki:

Rozmawiają koszykarze:
- Dlaczego zawsze w czasie przerwy podają nam do picia wodę gazowana?
- Żeby nam się dobrze odbijało.

Dorota ma Kota pisze...

Ach, czemóż ja tu wcześniej nie dotarłam?

Żona mówi do męża lekko poirytowana jego niezaradnością życiową:
– Boże, jaka ty jesteś pierdoła, jesteś straszną pierdołą! Jesteś taką pierdołą, że w konkursie na największą pierdołę na świecie zająłbyś drugie miejsce.
– Dlaczego drugie? – pyta mąż.
– Bo taka jesteś pierdoła! – odpowiada żona.

Gio pisze...

Zapisuję się na Candy, a zadanie dałaś przeurocze :)
Jest zima. Dwa jelenie stoją przy paśniku i żują siano. W pewnej chwili jeden mówi:
- Chciałbym, żeby już była wiosna.
- Tak ci zimno doskwiera?
- Nie, tylko obrzydło mi to stołówkowe jedzenie!

Anna Wojnar pisze...

Ja również z chęcią dołączę do twojego candy :)

Uradowana żona wraca do domu.
- Wyobraź sobie, że dzisiaj przejechałam trzy razy na czerwonym świetle i ani razu nie zapłaciłam mandatu.
- No i?
- Za zaoszczędzone pieniądze kupiłam sobie torebkę.

ps. wszystkiego najlepszego dla córci i zapraszam także na candy do mnie :)